Tego lata wciąż jest wystarczająco dużo czasu, aby zatrzymać się w tym uroczym motelu w Maine
Alice Amory nie zamierzała być właścicielem motelu na wybrzeżu Maine, kiedy wróciła tam po 16 latach pracy jako szefowa kuchni w Nowym Jorku. Początkowo planowała otworzyć w okolicy wyskakującą restaurację, ale to było, zanim dowiedziała się, że klasyczny wypad nad morze był na sprzedaż od dłuższego czasu. „To było naprawdę przestarzałe, [z] drewnianymi panelami i dużą ilością turkusowych lub musztardowych dywanów” – powiedział Amory. Wyobraziła sobie to miejsce jako „letnie doświadczenie bez prądu” podobne do jej dzieciństwa w pobliżu Camden, który ożyłby dzięki wyciągniętemu z niej barwnie minimalistycznemu skandynawskiemu wzornictwu podróże. Przy ograniczonym budżecie zabrała się za usunięcie wykładziny i drzwi, które inaczej „pocięły” karczmę z lat 50., a następnie pomalowała wszystko na „biały, biały, biały”, aby uzyskać minimalistyczny charakter. Sześć kabin — wszystkie z drzwiami w kolorze jaskrawego błękitu — tworzy teraz Motel w Lincolnville, raj, który wydaje się być ponadczasową ucieczką do prostych przyjemności lata. I chociaż nigdy nie przewidziała tego miejsca w swojej przyszłości, Amory już myśli o przyszłości: zbliżają się spa i skład konsygnacyjny. Kto wie? Następna mogłaby być restauracja.